Przegląd Sportowy
Jakub Myszor grał w tym sezonie w albańskiej Teucie Durres. Jego przygoda trwała jednak tylko pięć miesięcy. Jak twierdzi, nie wynikało to z powodów sportowych, ale układów. — W Albanii jest wolna amerykanka — przyznaje. Dotyczy to świata futbolu i nie tylko. — Tam każdy jeździ jak chce — mówi. Nie tylko to go zdziwiło.
Go to News Site