Przegląd Sportowy
45 minut. Tyle dzieliło reprezentację Polski od totalnej katastrofy. Nie dość, że przegrywała z Albanią, to na dodatek nic nie wskazywało na to, że jej gra może ulec znacznej poprawie. Wtedy Jan Urban zdecydował się wpuścić na boisko Oskara Pietuszewskiego. W ten sposób bohatersko rozwiązał problem, który sam stworzył. Zresztą nie tylko ten.
Go to News Site