Money.pl
Po rozpoczęciu konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny żywności wzrosły, ale zdecydowanie wolniej niż ceny pozostałych surowców. Wzrost cen paliw i energii przełoży się negatywnie na branże energochłonne przemysłu spożywczego - twierdzą eksperci PKO BP.
Go to News Site