„Rzecz w tym”: Ambasador USA dla „Rzeczpospolitej”. Co trzeba zapamiętać z tej rozmowy?

„Rzecz w tym”: Ambasador USA dla „Rzeczpospolitej”. Co trzeba zapamiętać z tej rozmowy?

- Amerykanie tutaj zostają i nie sprzedają Polski w ramach dealu (między) (Donaldem) Trumpem a (Władimirem) Putinem. Jednak uważają, że w tym świecie, w którym jest podział stref wpływów, my jesteśmy częścią strefy wpływów amerykańskich - mówił Jędrzej Bielecki, autor wywiadu, jaki „Rzeczpospolita” przeprowadziła z ambasadorem USA Thomasem Rosem, gość programu „Rzecz w tym”.

Zapomniane arkusze Sybilli i wizje polskiego Nostradamusa. Co mówią o 2026 roku? Test moralny dla Polski to dopiero początek

Zapomniane arkusze Sybilli i wizje polskiego Nostradamusa. Co mówią o 2026 roku? Test moralny dla Polski to dopiero początek

Podczas gdy świat debatuje nad wizjami Nostradamusa, w archiwach polskiej mistyki spoczywają teksty, które z przerażającą precyzją opisują wydarzenia przypadające na rok 2026. Mowa o pismach Stefana Ossowieckiego, uznawanego za najwybitniejszego polskiego jasnowidza, oraz o mało znanych "Arkuszach Sybillińskich", które od wieków krążą w odpisach wśród badaczy ezoteryki. Według tych źródeł, rok 2026 nie jest końcem, lecz "godziną zero" - momentem, w którym Polska odzyska swoją dziejową rolę, ale wcześniej przejdzie przez ogień, który oczyści naród z dawnych win i podziałów.

"To przekroczyło wszelkie granice". Bruksela grozi rządowi Ficy i naciska coraz mocniej. Kolejny ruch może być bezlitosny

"To przekroczyło wszelkie granice". Bruksela grozi rządowi Ficy i naciska coraz mocniej. Kolejny ruch może być bezlitosny

Jeśli chodzi o Słowację, to cierpliwość Brukseli jest na wyczerpaniu. W Parlamencie Europejskim padły wyjątkowo ostre słowa pod adresem rządu Roberta Ficy, a w tle pojawiło się realne widmo wstrzymania funduszy unijnych. Europosłowie mówią wprost o erozji państwa prawa, demontażu antykorupcyjnych zabezpieczeń i zagrożeniu dla unijnych pieniędzy. Komisja Europejska zapowiada misję kontrolną i żąda wyjaśnień — czasu zostało niewiele. Jeśli Bratysława nie zmieni kursu, Bruksela może sięgnąć po najcięższy kaliber. Chodzi o unijne fundusze.

Premier Donald Tusk zdecydował. Nie ma zamiaru brać w tym udziału

Premier Donald Tusk zdecydował. Nie ma zamiaru brać w tym udziału

Informacja nadeszła niespodziewanie i natychmiast rozpaliła dyskusję na najwyższych szczeblach władzy. Amerykańska strona wystosowała oficjalne zaproszenie skierowane do najważniejszych osób w państwie polskim. Stawka okazała się wysoka, a decyzja wymagała błyskawicznej reakcji. Nikt nie spodziewał się, że odpowiedź będzie aż tak jednoznaczna. Polska odmawia Trumpowi. Tusk postawił sprawę jasno Jak […] CZYTAJ DALEJ: Premier Donald Tusk zdecydował. Nie ma zamiaru brać w tym udziału

Nowa banknotomoneta już w obiegu. Możesz nią płacić, ale lepiej tego nie rób

Nowa banknotomoneta już w obiegu. Możesz nią płacić, ale lepiej tego nie rób

Narodowy Bank Polski wprowadził do obiegu "banknotomonetę", czyli monetę ze stylizowanym wizerunkiem banknotu o nominale 100 złotych. Monetą kolekcjonerską można płacić w sklepach, ale ze względu na jej wartość lepiej tego nie robić. Złoty egzemplarz przypadnie do gustu nie tylko numizmatykom. Narodowy Bank Polski regularnie ogłasza emisję nowych monet kolekcjonerskich. 9 lutego do obiegu trafiła złota moneta, która przyciąga uwagę nie tylko z uwagi na nietypowy projekt oraz materiał wykonania. To limitowana edycja, której nakład wynosi 1500 sztuk, a za najczystszą próbę złota przyjdzie sporo zapłacić. Nowa moneta NBP z wizerunkiem banknotu W poniedziałek 9 lutego Narodowy Bank Polski obwieścił, że do obiegu wprowadzono złotą monetę kolekcjonerską "Banknot o nominale 100 zł". To kolejny egzemplarz z serii "Polskie banknoty obiegowe", którą zapoczątkowano w 2023 roku. Już na pierwszy rzut oka robi wrażenie: moneta jest prostokątna i zaprojektowana tak, jak dobrze znany nam banknot. Wykonano ją jednak z czystego złota (próba 999,9). Egzemplarz ma wymiary 50 x 25 mm i waży 31,10 grama, tj. jedną uncję złota. Na rewersie monety widoczny jest dobrze znany z banknotów portret króla Władysława II Jagiełły (w medalionie), a także ozdobna rozeta i stylizowane elementy ornamentyki gotyckiej. W lewym rogu, odwrócony o 90 stopni, określony jest nominał. Awers zawiera z kolei wizerunek tarczy z orłem z nagrobka władcy, a także hełm, płaszcz krzyżacki i dwa miecze. Dodatkowo po lewej stronie "banknotomonety" przedstawiono zarys Zamku Krzyżackiego w Malborku. Nominał zaznaczono w lewym dolnym rogu. Unikatowa emisja jest ukłonem w stronę Andrzeja Heidricha, który zaprojektował serię banknotów z wizerunkami władców Polski. Wyjątkowa moneta kolekcjonerska wykonana ze szlachetnego kruszcu ma nominał 100 zł, ale oficjalna cena sprzedaży NBP wynosi 20 300 zł. Można nabyć ją w oddziałach okręgowych NBP w Polsce oraz w sklepie internetowym Kolekcjoner. Każdy egzemplarz sprzedawany jest w opakowaniu handlowym wraz z certyfikatem. NBP zapowiedział już kolejne emisje: 11 marca do obiegu wprowadzone zostaną złota moneta o nominale 500 zł i srebrna moneta o nominale 10 zł (będzie to kontynuacja serii "Hetmani Rzeczypospolitej", przedstawiająca Jana Tarnowskiego). Monetami kolekcjonerskimi można płacić. Ale nie warto Narodowy Bank Polski na swojej oficjalnej stronie potwierdza, że specjalnymi monetami można zapłacić w sklepie. "Wszystkie monety kolekcjonerskie i okolicznościowe emitowane przez NBP są prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Ich siłę nabywczą określa umieszczony na nich nominał. Niezależnie od wysokości nominału oraz ustalonej w NBP ceny sprzedaży, monety kolekcjonerskie mają swoją wartość kolekcjonerską, którą określa rynek numizmatyczny" – czytamy. Pamiętajmy jednak, że egzemplarze z limitowanych edycji są często warte wielokrotnie więcej, niż wynosi ich nominał. Płacenie takimi monetami jest rzadko spotykane i ekonomicznie nieuzasadnione.