Impas w sądzie. Ks. Olszewski odmówił złożenia wyjaśnień, "jestem nękany"

Impas w sądzie. Ks. Olszewski odmówił złożenia wyjaśnień, "jestem nękany"

Ks. Michał Olszewski w sądzie nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Duchowny jest oskarżony o udział w grupie przestępczej i nadużycia związane z uzyskaniem dotacji z Funduszu Sprawiedliwości. W oświadczeniu wydanym w sądzie Olszewski wskazał, że jest "nękany przez służby, przez ABW". Podobnego traktowania mieli doświadczyć członkowie jego rodziny.

Szef MON spotkał się z ambasadorem USA. Reakcje? Wiadro pomyj na ich obu

Szef MON spotkał się z ambasadorem USA. Reakcje? Wiadro pomyj na ich obu

Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się z ambasadorem USA w Polsce Thomasem Rose'em. "Nasza współpraca na rzecz bezpieczeństwa nie ulegnie żadnej zmianie" – napisał szef MON pod wspólnym zdjęciem zamieszczonym na X. Moja pierwsza myśl była taka: "minister pokazał Amerykaninowi, jak powinien wyglądać język dyplomacji". A potem zerknąłem w komentarze. Thomas Rose wywołał ostatnio burzę w Polsce po tym, jak ogłosił zerwanie wszelkich kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. Powód: lider Nowej Lewicy dość ostro skrytykował pomysł ewentualnego przyznania Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi. Rose stwierdził w odwecie, że nie pozwoli, by ktoś tak obelżywie wypowiadał się o prezydencie USA. Szef MON spotkał się z ambasadorem USA W obronie Czarzastego stanęli m.in. premier Donald Tusk, amerykańscy demokraci, a nawet część republikanów. Z ambasadorem USA w Polsce spotkał się natomiast wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. A po rozmowach zamieścił zdjęcie z rozmów i krótki wpis na X. "Polska to filar wschodniej flanki NATO i jeden z najpewniejszych sojuszników Stanów Zjednoczonych w Europie! Rozmowa z Thomasem Rose'em potwierdziła, że nasza współpraca na rzecz bezpieczeństwa nie ulegnie żadnej zmianie" – podsumował spotkanie szef MON. "Obecność sojusznicza w naszym kraju jest niezwykle ważnym filarem obrony wschodniej flanki. Polska jest dziś liderem NATO pod względem wzrostu wydatków na obronność. To jest zauważane i doceniane przez naszych sojuszników ze Stanów Zjednoczonych" – dodał. Wrze w komentarzach pod zdjęciem Kosiniaka-Kamysza z Ros'em Moja pierwsza myśl, kiedy zobaczyłem wpis szefa MON, była taka: "minister pokazał, jak powinien wyglądać język dyplomacji". Bo przecież sytuacja na świecie wciąż jest nieciekawa, Ukraina wciąż broni się przed rosyjskim agresorem i dobrze jest mieć sojuszników wokół siebie. Nawet jeśli ambasadorowi USA nie podobają się słowa polskiego marszałka Sejmu ws. Nobla dla Donalda Trumpa, a w jego wpisie zabrakło dyplomacji. Wpis Kosiniaka-Kamysza, w mojej ocenie, pokazuje, że jest przestrzeń do rozmów na poziomie. A potem zerknąłem w komentarze pod postem. "Oczywiście zapewniłeś, że dopóki jesteś minister, o 'staniu z boku' nie ma mowy? I może wytłumacz Tomciowi, kto rozpoczął wojnę na Ukrainie, bo podobno ma problemy, aby rozróżnić agresora od napadniętego", "Po jakiego grzyba się z nim spotykasz? Powinien zostać obłożony ostracyzmem za to, co zrobił. W normalnym kraju zostałby uznany za persona non grata, a Ty się z nim spotykasz. Włazisz mu w d*pę tak samo jak PiS i Nawrocki", "Taki z pana koalicjant, a nie broni premiera i marszałka, który jest atakowany przez tego ambasadora. My nie jesteśmy wasalem Ameryki, jak opozycja chce, to niech tam wyjedzie i z nimi robi partie" – czytamy. Inni piszą o "wstawaniu z kolan", "zagrywce pod publiczkę", "wstydzie" i "kumaniu się z człowiekiem, który atakuje drugą osobę w państwie i premiera RP". "A jego pomarańczowy szef pluje na polskich żołnierzy" – przypomniał inny użytkownik X. Jak widać, dyplomacja dyplomacją, ale Polacy i tak wiedzą swoje.

"Sprawiedliwość nie powinna mieć okresu przedawnienia". Ofiary Epsteina i ich rodziny o "prawdziwej zmianie"

"Sprawiedliwość nie powinna mieć okresu przedawnienia". Ofiary Epsteina i ich rodziny o "prawdziwej zmianie"

Sprawiedliwość nie powinna zależeć od kalendarza, od geografii i nigdy od tego, jak bardzo potężny jest sprawca - mówiła demokratyczna kongresmenka Teresa Leger Fernandez, przedstawiając "Ustawę Virginii". Projekt znosi przedawnienie w przypadku przestępstw seksualnych i został nazwany na cześć jednej z ofiar Jeffreya Epsteina, Virginii Giuffre. Brat kobiety podkreślał, że marzeniem jego siostry było dać siłę tym, którzy przeszli to, co ona.

Napięcie wokół słów ambasadora USA. Wiceminister komentuje: zachował się w sposób, który podsycał konflikt

Napięcie wokół słów ambasadora USA. Wiceminister komentuje: zachował się w sposób, który podsycał konflikt

Wiceminister Spraw Zagranicznych Marcin Bosacki w programie "Gość Wydarzeń" Polsatu News ocenił, że "ambasador amerykański zachował się w sposób taki, który podsycał ten konflikt". W ten sposób odniósł się do medialnej burzy po słowach ambasadora USA w Polsce Thomasa Rose o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym oraz kontrowersyjnym wpisie, w którym zapytał internautę, czy USA "powinny zabrać żołnierzy i sprzęt" z Polski. Wiceszef MSZ zabrał również głos w sprawie nominacji ambasadorskich i relacji między Warszawą a Waszyngtonem.

Nadchodzi deregulacja w prawie środowiskowym. Inspekcja ochrony środowiska ma być bardziej efektywna

Nadchodzi deregulacja w prawie środowiskowym. Inspekcja ochrony środowiska ma być bardziej efektywna

Usprawnienie kontroli przeprowadzanych przez inspekcję ochrony środowiska (IOŚ) – taki jest cel projektu, który został opublikowany na stronie rządowego centrum legislacji. Inicjatywa ministerstwa klimatu i środowiska adresuje kluczowe bolączki administracyjne, takie jak długotrwałe procedury uzyskiwania zezwoleń na przetwarzanie i zbieranie odpadów, niespójności definicyjne występujące w prawie i problemy z egzekucją nakładanych przez inspekcję kar. Zmiany obejmą m.in. przedsiębiorców z branży odpadowej.