Magdalena Cielecka przed sądem w sprawie nielegalnej reklamy alkoholu. "Nie rozróżniałam reklamy piwa od reklamy drinka"

Magdalena Cielecka przed sądem w sprawie nielegalnej reklamy alkoholu. "Nie rozróżniałam reklamy piwa od reklamy drinka"

Magdalena Cielecka zeznawała w poniedziałek przed sądem ws. nielegalnej reklamy napojów alkoholowych w mediach społecznościowych. Aktorka, której w związku z zarzutami grozi grzywna nawet do 500 tys. zł, nie przyznała się do winy. Bogusław Linda, któremu prokuratura postawiła ten sam zarzut, nie stawił się w sądzie.

Tak ma wyglądać posiedzenie RBN. Szef BBN o szczegółach. "Nie będzie show"

Tak ma wyglądać posiedzenie RBN. Szef BBN o szczegółach. "Nie będzie show"

Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, stwierdził w programie "Trzy pytania na koniec dnia" Radia ZET, że posiedzenia RBN "zwołuje się tylko wtedy, kiedy jest coś ważnego do omówienia". Jak dodał, taką sprawą według prezydenta Karola Nawrockiego są właśnie wschodnie kontakty Włodzimierza Czarzastego. Przekazał również, że w agendzie zbliżającego się posiedzenia najważniejszym punktem będzie kwestia unijnego programu SAFE.

Tak ma wyglądać posiedzenie RBN. Szef BBN o szczegółach. "Nie będzie show"

Tak ma wyglądać posiedzenie RBN. Szef BBN o szczegółach. "Nie będzie show"

Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, stwierdził w programie "Trzy pytania na koniec dnia" Radia ZET, że posiedzenia RBN "zwołuje się tylko wtedy, kiedy jest coś ważnego do omówienia". Jak dodał, taką sprawą według prezydenta Karola Nawrockiego są właśnie wschodnie kontakty Włodzimierza Czarzastego. Przekazał również, że w agendzie zbliżającego się posiedzenia najważniejszym punktem będzie kwestia unijnego programu SAFE.

Brad Pitt wraca jako kultowy bohater Tarantino. Zapowiada się... intrygująco

Brad Pitt wraca jako kultowy bohater Tarantino. Zapowiada się... intrygująco

Netflix zaskoczył widzów podczas Super Bowl, publikując pierwszy teaser filmu "The Adventures of Cliff Booth" – spin-offu "Pewnego razu… w Hollywood". Brad Pitt wraca w jednej ze swoich najbardziej ikonicznych ról ostatnich lat, nagrodzonej Oscarem, a za scenariusz ponownie odpowiada Quentin Tarantino. Tym razem jednak to nie on staje za kamerą – reżyserskie stery przejął David Fincher. Postać Cliffa Bootha została wprowadzona w filmie "Pewnego razu w... Hollywood" w reżyserii Quentina Tarantino z 2019 roku. Bohater grany przez Brada Pitta był dublerem i najlepszym przyjacielem aktora Ricka Daltona (Leonardo DiCaprio). Finał tamtej historii przepisuje tragiczne wydarzenia z 1969 roku, ratując Sharon Tate i jej przyjaciół przed mordercami z sekty Charlesa Mansona. "The Adventures of Cliff Booth" z Bradem Pittem to sequel "Pewnego razu w Hollywood" "The Adventures of Cliff Booth" przenosi akcję do lat 70. – epoki schyłku starego Hollywood i narodzin nowego kina. Krótka zapowiedź, utrzymana w retro klimacie, pokazuje Cliffa Bootha w wersji, którą widzowie pokochali w 2019 roku: wyluzowanego, chłodnego, magnetycznego i nieco brutalnego. Widzimy go w barze, na planie filmowym i za kierownicą auta na zakurzonym torze wyścigowym. Teaser otwiera scena, w której Cliff opatruje kontuzjowane kolano, po czym poznaje bohaterów granych przez Elizabeth Debicki ("The Crown") i Yahyę Abdul-Mateena II ("Wonder Man") – wyglądających jak żywcem wyjęci ze złotej ery Hollywood. Nie zabrakło też tarantinowskiego humoru i autoironii: migawki papierosów, broni, przekleństw i pokazanych środkowych palców są "cenzurowane" w żartobliwy sposób, puszczając oko do widza. Kulminacją teasera jest ujęcie Oscara stojącego na biurku Cliffa Bootha – czytelne nawiązanie do statuetki, którą Brad Pitt zdobył za tę rolę w "Pewnego razu… w Hollywood". Leonardo DiCaprio nie pojawi się w spin-offie, ale obok Pitta zobaczymy również m.in. Scotta Caana, Carlę Gugino, Holta McCallany'ego, JB Tadenę oraz ponownie Timothy'ego Olyphanta jako Jamesa Stacy'ego. Projekt jest szczególny również z innego powodu: Tarantino napisał scenariusz, lecz zdecydował się przekazać reżyserię Davidowi Fincherowi ("Siedem", "Podziemny krąg", "Zaginiona dziewczyna"), samemu wciąż szukając pomysłu na swój zapowiadany, dziesiąty i ostatni film. Dla Netflixa to kolejna prestiżowa współpraca z Fincherem, po "Mindhunterze", "Manku" i "Zabójcy". Dodajmy, że za zdjęcia odpowiada stały współpracownik Finchera, Erik Messerschmidt, a całość została nakręcona w Los Angeles. Data premiery "The Adventures of Cliff Booth" nie jest jeszcze znana.