Zawnioskują o obniżenie swoich wynagrodzeń. "Wyraz solidarności"

Zawnioskują o obniżenie swoich wynagrodzeń. "Wyraz solidarności"

Członkowie zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej zawnioskują o obniżenie swoich wynagrodzeń w związku z pogarszającą się sytuacją finansową firmy, która po trzech kwartałach 2025 roku odnotowała 2,9 miliarda złotych straty netto. Decyzja ma być wyrazem solidarności z pracownikami przed planowanym referendum dotyczącym zawieszenia części świadczeń i wdrożenia programu restrukturyzacyjnego.

Emerytury w górę o ponad 5 proc. Sprawdzamy, czy Polakom starczy na życie

Emerytury w górę o ponad 5 proc. Sprawdzamy, czy Polakom starczy na życie

Od marca emerytury i renty wzrosną o 5,3 proc. To więcej, niż wcześniej prognozowano. Najniższe świadczenie wyniesie ok. 1800 zł netto. Wyższa będzie też 13. emerytura, ale próg przy 14. pozostaje bez zmian – co oznacza, że z roku na rok pełną kwotę dostanie coraz mniej osób. Od 1 marca świadczenia emerytalno-rentowe zostaną zwaloryzowane o 5,3 proc. Wskaźnik okazał się wyższy od wcześniejszych prognoz – to efekt wyższej inflacji "emeryckiej" oraz wzrostu wynagrodzeń. Waloryzacja jest automatyczna, nie trzeba składać żadnych wniosków. Konkretne kwoty Najniższa emerytura wzrośnie o niespełna 100 zł brutto. Oznacza to ok. 1800 zł "na rękę". W przypadku wyższych świadczeń podwyżki wyglądają następująco: 2500 zł brutto → ok. 2632,50 zł brutto 3000 zł brutto → ok. 3159 zł brutto 4500 zł brutto → ok. 4738,50 zł brutto 6000 zł brutto → ok. 6318,50 zł brutto W 2026 roku obowiązuje wyłącznie waloryzacja procentowa. W przeciwieństwie do niektórych wcześniejszych lat nie ma mechanizmu kwotowego, który bardziej premiowałby najniższe świadczenia. Wskaźnik jest też niższy niż w okresie najwyższej inflacji, gdy podwyżki sięgały kilkunastu procent. To jednak efekt spadku dynamiki cen – inflacja w ubiegłym roku była wyraźnie niższa. Ile dostaną emeryci po waloryzacji? W naTemat.pl rozmawiamy o tym z Oskarem Sobolewskim, ekspertem emerytalnym i rynku pracy: Inflacja "emerycka" ważniejsza Podstawą wyliczenia waloryzacji jest inflacja oraz 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia. Jeśli inflacja dla gospodarstw emeryckich okaże się wyższa niż ogólna – brana jest ta korzystniejsza. W tym roku tak właśnie było, co podbiło wskaźnik do 5,3 proc. Co z 13. i 14. emeryturą? 13. emerytura jest równa najniższemu świadczeniu i przysługuje wszystkim uprawnionym bez względu na dochód. Po waloryzacji będzie to ok. 1978 zł brutto i zostanie wypłacona w kwietniu. Inaczej jest z 14. emeryturą. Pełną kwotę dostają osoby, których świadczenie nie przekracza 2900 zł brutto. Ten próg jest wpisany w ustawę i nie podlega waloryzacji. W praktyce oznacza to, że z każdym rokiem coraz więcej osób będzie go przekraczać i otrzymywać 14. emeryturę w pomniejszonej wysokości (na zasadzie "złotówka za złotówkę"), aż w końcu straci do niej prawo. Emerytura w lutym czy w lipcu? Osoby zbliżające się do wieku emerytalnego często zastanawiają się, kiedy najlepiej złożyć wniosek. Przejście na emeryturę w lutym oznacza objęcie marcową waloryzacją i prawo do 13. emerytury. Z kolei w lipcu następuje roczna waloryzacja kapitału emerytalnego, co w niektórych przypadkach może być korzystniejsze. Znaczenie mają też nowe tablice dalszego trwania życia, publikowane w marcu. Każdy przypadek warto przeliczyć indywidualnie. 1800 zł kontra 3600 zł Najniższa emerytura na poziomie ok. 1800 zł netto oznacza dziś połowę najniższego wynagrodzenia "na rękę". Przy rosnących kosztach życia, zwłaszcza w dużych miastach, dla wielu seniorów to wciąż bardzo trudny budżet – szczególnie w jednoosobowych gospodarstwach domowych. Waloryzacja jest wyższa od inflacji i większa, niż zakładano. Pytanie jednak pozostaje aktualne: czy 5,3 proc. realnie poprawi sytuację najuboższych emerytów?

Antwerpia jako ostatni sygnał ostrzegawczy [materiał partnera]

Antwerpia jako ostatni sygnał ostrzegawczy [materiał partnera]

Industrial Summit w Antwerpii, który odbył się 11 lutego, nie był kolejną konferencją branżową ani rytualnym spotkaniem. To moment, w którym przedstawiciele przemysłu, polityki i instytucji europejskich skonfrontowali stan europejskiej gospodarki z decyzjami, które już dzień później– 12 lutego – stają się przedmiotem dyskusji liderów poświęconej konkurencyjności. Business & Science Poland, jako sygnatariusz Deklaracji Antwerpskiej i aktywny uczestnik szczytu, traktuje to wydarzenie jako ważny element zasilający proces decyzyjny, a nie jego medialną dekorację.

Mariusz Błaszczak zapowiada poprawkę do ustawy o SAFE

Mariusz Błaszczak zapowiada poprawkę do ustawy o SAFE

Bardzo szybkie tempo procedowania ustawy wprowadzającej program SAFE nie jest dobre – przekonywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Mariusz Błaszczak. Jeden z liderów PiS i były szef MON zapowiedział, że jego partia będzie starała się, aby w tej ustawie znalazł się zapis, że 89 proc. pieniędzy z programu trafił do polskiej zbrojeniówki. O takim scenariuszu mówią rządzący, a PiS chce powiedzieć "sprawdzam".

Mariusz Błaszczak zapowiada poprawki do ustawy o SAFE

Mariusz Błaszczak zapowiada poprawki do ustawy o SAFE

Bardzo szybkie tempo procedowania ustawy wprowadzającej program SAFE nie jest dobre – przekonywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Mariusz Błaszczak. Jeden z liderów PiS i były szef MON zapowiedział, że jego partia będzie starała się, aby w tej ustawie znalazł się zapis, że 89 proc. pieniędzy z programu trafi do polskiej zbrojeniówki. O takim scenariuszu mówią rządzący, a PiS chce powiedzieć "sprawdzam".

Miliardy na polskie zbrojenia. Błaszczak zapowiada poprawki do ustawy o SAFE

Miliardy na polskie zbrojenia. Błaszczak zapowiada poprawki do ustawy o SAFE

Bardzo szybkie tempo procedowania ustawy wprowadzającej program SAFE nie jest dobre – przekonywał w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Mariusz Błaszczak. Jeden z liderów PiS i były szef MON zapowiedział, że jego partia będzie starała się, aby w tej ustawie znalazł się zapis, że 89 proc. pieniędzy z programu trafi do polskiej zbrojeniówki. O takim scenariuszu mówią rządzący, a PiS chce powiedzieć "sprawdzam".

Emocje tylko w pierwszym secie. Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju w Dausze

Emocje tylko w pierwszym secie. Iga Świątek w ćwierćfinale turnieju w Dausze

Iga Świątek potrzebowała dwóch godzin i 17 minut, by awansować do ćwierćfinału turnieju w Dausze. Daria Kasatkina postawiła się Polce, ale tylko w pierwszym secie. W kolejnych dwóch partiach Rosjanka reprezentująca Australię wyraźnie opadła z sił i wiceliderka światowego rankingu gładko rozstrzygnęła je na swoją korzyść. Cały mecz zakończył się jej zwycięstwem 5:7, 6:1, 6:1.