Rocznica rewolucji w Iranie. Oglądaj TVP
Jesteśmy w centrum wydarzeń.
Jesteśmy w centrum wydarzeń.
Od 1 marca 2026 r. ZUS zacznie wypłacać 336,16 zł miesięcznie w ramach ryczałtu energetycznego. To ponad 4 tys. zł rocznie, które mają pomóc w opłaceniu rachunków za prąd. Świadczenie nie jest uzależnione od dochodu, ale nie trafi do wszystkich seniorów. Kto dokładnie dostanie wyższy przelew i czy trzeba składać nowy wniosek?
Ktoś był, utrzymywał z nami kontakt, często intymny, i nagle go nie ma. Znika bez słowa, jak duch. Z relacji różnych osób wynika, że to zjawisko narasta. I w sieci, i w realu. W niektórych kręgach ghosting staje się nową, niezdrową normą. Dlaczego tak się dzieje, skoro to forma przemocy?
Logistycy: administracja państwa chroni armatorów i terminale, ale nie spedytorów i przewoźników.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę rano w stolicy Małopolski. Mimo błyskawicznej akcji służb ratunkowych i lądowania śmigłowca LPR bezpośrednio na miejskiej ulicy, nie udało się uratować życia 14-letniej dziewczynki. Przyczyną tragedii było zatrucie tlenkiem węgla.
Policjanci z Woli zatrzymali w salonie kosmetycznym na Mokotowie 40-latkę poszukiwaną listem gończym. Kobieta została skazana na 3,5 roku więzienia za brutalne przestępstwo seksualne (art. 197 kk). Sprawczyni trafiła już do zakładu karnego.
Kasy i kioski samoobsługowe sprawiają, że wydajemy przy nich więcej pieniędzy. To żadne oszustwo, ale sprytny trik psychologiczny. Dlaczego? Bo nie są ludźmi, przed którymi jest nam czasem wstyd zamówić więcej dodatków czy dorzucić coś jeszcze do zakupów. Kasy samoobsługowe bywają irytujące, często pokazują błędy i wymagają proszenia obsługi przy zakupie energetyków czy alkoholu. Mimo tego mają jedną cechę, której nie posiada człowiek. Nie oceniają, co kupujemy i w jakiej ilości. Podobnie sprawa wygląda w przypadku kiosków zakupowych w fast-foodach czy restauracjach. Nikt nie patrzy nam w zamówienie, więc dokładamy sobie więcej dodatków. Samoobsługowe terminale nie oceniają. Dlatego wydajemy zamawiamy o 40 proc. więcej Z danych zebranych przez dostawcę terminali samoobsługowych dla fast-foodów, Vita Mojo, wynika, że takie urządzenia to prawdziwa żyła złota dla handlu i gastronomii. W artykule BBC przeczytamy, że aż 61 proc. klientów wydaje więcej, gdy korzysta z ekranu dotykowego, zamiast tradycyjnej lady. Do tego wartość pojedynczego zamówienia potrafi wzrosnąć nawet o 40 proc. To nie jest przypadek, ale starannie zaprojektowany proces. Urządzenia potrafią kilka razy zaproponować dodatki (np. frytki, sos, napój) i pokazują apetyczne zdjęcia. I nie patrzą na nas oceniająco. "Na każdym etapie ścieżki zakupowej w terminalu pojawia się pytanie, czy chcesz coś dodać lub zmienić" – wyjaśnia na łamach BBC Dean Ward, założyciel Evoke Creative (producent terminali samoobsługowych). Przedsiębiorca że, mając więcej czasu i nie czując presji otoczenia, jesteśmy bardziej skłonni na sugestie. Wstyd i lęk jest mniejszy przy kasach samoobsługowych. Więc kupujemy więcej Głównym powodem, dla którego wydajemy więcej przy maszynach samoobsługowych, jest brak poczucia wstydu. Oprogramowanie (póki co) nie spojrzy na nas krzywo, nie skomentuje naszej diety czy tego, ile wydajemy. To daje nam pełną swobodę w dogadzaniu sobie bez żadnych barier psychologicznych. "Eliminujemy psychologię rozmowy z kimś i strach przed byciem ocenianym. Uważamy, że to kluczowy czynnik" – podkreśla Dean Ward w rozmowie z BBC. Według eksperta wiele osób instynktownie odmawia dokupienia większej porcji przy kasjerze, by nie wyjść na kogoś łapczywego. Przed ekranem te opory całkowicie znikają. Statystyki dotyczą kiosków w fast-foodach, to niemal ten sam mechanizm działa też przy kasach samoobsługowych, przy których zawsze są półki z np. słodyczami, które możemy dorzucić do koszyka, choć tego wcześniej nie planowaliśmy. Jak sklepy i restauracje wpływają na nasze wybory zakupowe? Trik z terminalami samoobsługowymi to tylko jedna z wielu technik behawioralnych, które giganci handlu stosują w restauracjach i sklepach. Eksperci wskazują chociażby na mechanizm ustawień domyślnych, które pozornie ułatwiają nam życie i przyspieszają wybór (wykorzystuje naszą tendencję do nie zmieniania ustawień). W rzeczywistości często prowadzą nas one prosto do decyzji korzystnych dla sprzedawcy. Nawet muzyka płynąca z głośników potrafi podświadomie nakłonić nas do zakupu konkretnych produktów. Portal BBC podaje, że badania przeprowadzone w marketach to udowodniły: gdy z głośników płynęły francuskie piosenki, sprzedaż win z tego kraju rosła (analogicznie było z niemiecką muzyką). Warto o tym pamiętać i przy każdym potwierdzeniu transakcji zadać sobie pytanie, czy to nasz własny wybór, czy efekt subtelnej sugestii.
Dokumenty pochodzą z zakładów prochowych Progress w Permie. Fabryka miała otrzymać zamówienie na zapalniki pirotechniczne PZ-37 do 48 śmigłowców bojowych Ka-50M dla klienta oznaczonego numerem „156”. Numer ten oznacza Chińską Republikę Ludową, a dostawy maszyn miały zostać przeprowadzone w latach 2025-2027. Jak dotychczas nie wiadomo o żadnym kontrakcie zakupowym dotyczącym tych maszyn, co oczywiście nie przesądza jednak sprawy. Zakup mógł zostać dokonany w tajemnicy, chociażby ze względu na amerykańską ustawę CAATSA (Countering America’s Adversaries Through Sanctions Act), która umożliwia łatwe obłożenie sankcjami państwa, które zakupi rosyjskie uzbrojenie.
Premier Donald Tusk obiecał odwołać prezesa NBP Glapińskiego podczas kampanii wyborczej w 2023 roku. Oskarżył Glapińskiego o uprawianie polityki i zagroził postawieniem go przed Trybunałem Stanu.
23-letnia Brytyjka Lucy Harrison została zastrzelona w domu swojego ojca w pobliżu Dallas. Z ustaleń sądu w Anglii wynika, że kilka godzin wcześniej młoda kobieta pokłóciła się z nim na temat Donalda Trumpa.
Jaki kolor ma śnieg, jaki kształt ma pojedynczy płatek śniegu i jak powstaje ten, którym naśnieżane są stoki, gdy naturalnych opadów brak?
W czwartym kwartale 2025 roku Spotify pozyskało netto 9 mln subskrybentów i ma ich już 290 mln. Przychody firmy zwiększyły się o 7 proc., a zysk operacyjny sięgnął 701 mln euro.
Koalicja rządząca wycofała się po cichu z planów postawienia prezesa NBP Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu - podała agencja Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą. Powodem mają być obawy o zniechęcenie zagranicznych inwestorów oraz konieczność finansowania deficytu budżetowego.
KONSTYTUCJA WOLNOŚCI || Zapewne mało kto spośród biorących udział w awanturze na temat reportażu Marii Wiernikowskiej z Rosji – a właściwie pierwszej jego części – obejrzał materiał.
USA naciskają na Ukrainę, aby przeprowadziła wybory i referendum ws. porozumienia pokojowego do 15 maja. W przeciwnym wypadku Wołodymyr Zełenski ryzykuje utratę gwarancji bezpieczeństwa. Biały Dom chce się potem skupić na listopadowych wyborach uzupełniających.