Ukraińskie Mardery z pełnym serwisem w Rumunii

Ukraińskie Mardery z pełnym serwisem w Rumunii

Ulokowane w północnej części Rumunii centrum serwisowe powstało w roku 2022 lub 2023 (a nie teraz, jak czasem się podaje) i było zarządzane przez Rheinmetalla we współpracy z lokalnym przedsiębiorstwem. Jego przeznaczeniem były prace związane z naprawami wykorzystywanego przez ukraińską armię niemieckiej produkcji uzbrojenia — takich jak np. bojowe wozy piechoty Marder 1A3.

Oszuści nachodzą Polaków w ich domach. Proponują pieniądze, ale to ściema

Oszuści nachodzą Polaków w ich domach. Proponują pieniądze, ale to ściema

Nowe oszustwo żeruje na popularności programu Czyste Powietrze. Przestępcy podszywają się pod urzędników, dzwonią telefonem lub pukają do drzwi i obiecują wysokie dotacje. Do tej pory odnotowano setki zgłoszeń o nieuczciwych praktykach. Sprawą zajmie się prokuratura. Niedawno ostrzegaliśmy przed oszustwem na "Poradnik Bezpieczeństwa" w blokach, ale podejrzanych domokrążców jest więcej. Każdy z nas musi zachować teraz szczególną czujność i zdrowy rozsądek przy kontaktach z nieznajomymi. Musimy być podejrzliwi wobec każdej niespodziewanej wizyty. Nawet jeśli ktoś zapewnia, że reprezentuje państwową instytucję. Oszustwo na Czyste Powietrze. Uważaj na fałszywych urzędników Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie przed osobami, które podają się za ich przedstawicieli. NFOŚiGW jednak nie współpracuje z prywatnymi akwizytorami, a jego pracownicy nie zajmują się handlem. "Pracownicy NFOŚiGW nie prowadzą sprzedaży oraz nie wykonują 'telefonów dotacyjnych'. Wszelkie wprowadzanie w błąd opinii publicznej w tym zakresie spotka się z natychmiastową reakcją w postaci skierowania zawiadomień do organów ścigania" – informuje oficjalny komunikat. Jeśli więc ktoś puka do twoich drzwi z ofertą podpisania umowy na dofinansowanie, możesz mieć niemal pewność, że to próba oszustwa. Instytucja podkreśla, że jedynymi oficjalnymi partnerami są gminy oraz wojewódzkie fundusze ochrony środowiska. NFOŚiGW zawiadamia prokuraturę. Niemal 600 zgłoszeń Skala problemu jest ogromna. NFOŚiGW podawało na początku lutego, że do organów ścigania oraz UOKiK trafiły już 584 zgłoszenia dotyczące podszywania się pod urzędników. Każdy sygnał jest weryfikowany i przekazywany śledczym. Fundusz skierował już kolejne zawiadomienie do prokuratury, ponieważ zebrane dowody wskazują na celowe wprowadzanie obywateli w błąd. "Złożone do prokuratury zawiadomienie dotyczy uzasadnionego podejrzenia nadużyć w działaniu wykonawców w programie Czyste Powietrze. Zebrane materiały, w tym doniesienia medialne, wskazują na stosowanie nieuczciwych praktyk" – czytamy w komunikacie. Program Czyste Powietrze. Kto może z niego skorzystać? Program dofinansowania ruszył w 2018 roku i stał się najważniejszym systemem wsparcia dla właścicieli domów jednorodzinnych. Głównym założeniem projektu jest "poprawa jakości powietrza oraz zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych poprzez wymianę źródeł ciepła i poprawę efektywności energetycznej budynków mieszkalnych jednorodzinnych". Wsparcie finansowe jest przeznaczone dla osób fizycznych, a wysokość pomocy zależy od uzyskiwanych dochodów. Pieniądze można przeznaczyć nie tylko na nowy kocioł czy pompę ciepła, ale też na ocieplenie ścian, wymianę okien oraz montaż nowoczesnej wentylacji. W niektórych przypadkach poziom dofinansowania może pokryć nawet 100 proc. kosztów netto inwestycji. O dofinansowanie mogą starać się właściciele budynków, których roczne zarobki nie przekraczają 135 000 zł. Wniosek o pieniądze należy złożyć we właściwym wojewódzkim funduszu ochrony środowiska lub za pośrednictwem banku. Program pozwala na uzyskanie zwrotu kosztów za materiały, urządzenia oraz usługi montażowe. Warto pamiętać, że podatek VAT zawsze pozostaje kosztem niekwalifikowanym i trzeba go opłacić z własnej kieszeni. Wszelkie formalności najlepiej załatwiać osobiście w urzędzie gminy lub przez oficjalną stronę rządową: czystepowietrze.gov.pl.

Przepis na bezalkoholowy zimowy poncz. Rozgrzej się aromatycznym napojem z herbatą

Przepis na bezalkoholowy zimowy poncz. Rozgrzej się aromatycznym napojem z herbatą

Zima w tym roku nie obchodzi się z nami łagodnie – jest sroga, a temperatura na dworze spada do naprawdę niskich wartości. W tak mroźne dni dobrze byłoby jakoś rozgrzać się po powrocie do domu z pracy czy zakupów. Proponujemy bezalkoholowy zimowy poncz na bazie herbatki "Winter Punch". Gorący i aromatyczny napój o wyjątkowej mocy i przyjemnym smaku od wieków znajduje się w repertuarze sprawdzonych sposobów na dodanie sobie energii i ciepła w domowych pieleszach, zwłaszcza pod wieczór, gdy można zrelaksować się po pełnym obowiązków dniu. W okolicznościach tak mroźnej zimy przyda się do picia coś naprawdę mocnego i oryginalnego. Mamy pod ręką taki właśnie przepis. Do roli tegorocznego specjału, który rozgrzeje i wzmocni domowników w okresie tak silnych mrozów, wybraliśmy aromatyczny bezalkoholowy poncz "Winter Punch". Stanowi on połączenie całkowicie pozbawionego procentów ponczu – wieloskładnikowego napoju o orzeźwiającym charakterze – z nowością "Winter Punch" – aromatyzowaną mieszanką herbatek owocowych o smaku rumu, winogron i wanilii. Miks klasycznego napoju w wersji bezalkoholowej z pozwalającą poczuć zimową magię herbatką od cenionej marki TEEKANNE tworzy smak, któremu nie sposób się oprzeć. Obecność korzennych przypraw i owocowych nut, okraszonych delikatną słodyczą, nie tylko zapewni przytulne momenty w zimowe wieczory, ale także otuli niczym ulubiony koc. Czas poznać przepis na poncz "Winter Punch"! Bezalkoholowy zimowy poncz "Winter Punch" Czas przygotowania: ok. 20 min. Poziom: średni Składniki: 250 ml herbatki "Winter Punch", 210 ml soku pomarańczowego, 60 ml bezalkoholowego ciemnego rumu, 1 łyżeczka miodu, 120 ml bezalkoholowego piwa korzennego, 1 pomarańcza, kilka lasek cynamonu. Przygotowanie: 1. Dwie torebki herbatki "Winter Punch" zalać 250 ml gorącej wody i pozostawić do zaparzenia. 2. W garnku stopniowo podgrzewać sok pomarańczowy, następnie dodać 60 ml bezalkoholowego rumu, łyżeczkę miodu oraz laski cynamonu. 3. Do mieszanki soku dodać zaparzoną wcześniej herbatkę "Winter Punch" i podgrzewać przez kolejne 2-3 minuty. 4. Przygotowany napój rozlać do szklanek. Szklankę uzupełnić porcją bezalkoholowego piwa korzennego. 5. Gotowy poncz udekorować plastrem pomarańczy oraz laską cynamonu. Smacznego!

Izrael ostrzega Donalda Trumpa. Jest gotowy zaatakować Iran bez wsparcia USA

Izrael ostrzega Donalda Trumpa. Jest gotowy zaatakować Iran bez wsparcia USA

Izrael uznaje irański program rakiet balistycznych za zagrożenie egzystencjalne i deklaruje gotowość do samodzielnych działań militarnych. Jak ujawnia "The Jerusalem Post", Jerozolima poinformowała Waszyngton, że jeśli Teheran przekroczy wyznaczoną "czerwoną linię", to Izrael może uderzyć bez udziału sojuszników. Władze podkreślają, że nie pozwolą na odbudowę irańskiego potencjału militarnego, który mógłby zagrozić istnieniu państwa Izrael. Sprawa budzi niepokój także w kontekście możliwych decyzji USA.

"Nie zamierzam milczeć". Amerykańscy olimpijczycy zabierają głos przeciwko polityce Trumpa. Biały Dom i republikanie odpowiadają atakiem

"Nie zamierzam milczeć". Amerykańscy olimpijczycy zabierają głos przeciwko polityce Trumpa. Biały Dom i republikanie odpowiadają atakiem

— To, że noszę flagę, nie oznacza, że reprezentuję wszystko, co dzieje się w Stanach Zjednoczonych — powiedział narciarz Hunter Hess podczas konferencji prasowej przed igrzyskami. Te słowa wystarczyły, by debiutujący na olimpiadzie sportowiec ściągnął na siebie gniew prezydenta Donalda Trumpa, który publicznie nazwał go "nieudacznikiem". Hess nie jest przy tym odosobnionym przypadkiem — coraz więcej amerykańskich olimpijczyków otwarcie krytykuje priorytety polityczne administracji, wykorzystując igrzyska jako globalną platformę do zabrania głosu.

Kradł samochody z lotniskowego parkingu. 41-latek usłyszał zarzuty

Kradł samochody z lotniskowego parkingu. 41-latek usłyszał zarzuty

41-letni mieszkaniec powiatu żegańskiego usłyszał zarzuty kradzieży oraz kradzieży z włamaniem. Mężczyzna podejrzany jest m.in. o przywłaszczenie dwóch samochodów, które zaparkowane były na wrocławskim lotnisku. W tym celu posłużył się wypożyczoną lawetą. Zatrzymany przyznał się do zarzucanych mu czynów. Sąd zdecydował o umieszczeniu go w tymczasowym areszcie.