Nowe informacje ws. bójki pseudokibiców w Kościerzynie

Nowe informacje ws. bójki pseudokibiców w Kościerzynie

Trzech podejrzanych w sprawie ataku na kibiców Arki Gdynia w Kościerzynie, Robert N., Rafał K. oraz Patryk B., najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie - ustalił reporter RMF FM Stanisław Pawłowski. W przypadku czwartego z mężczyzn - Grzegorza B. - sąd zastosował dozór policji i zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi oraz poręczenie majątkowe w wysokości 30 tysięcy złotych.

Gastroskopia wcale nie musi boleć. Ten jeden szczegół na skierowaniu zmienia wszystko

Gastroskopia wcale nie musi boleć. Ten jeden szczegół na skierowaniu zmienia wszystko

Wiele osób odkłada gastroskopię latami z obawy przed dyskomfortem, ryzykując zdrowie. Tymczasem nowoczesna diagnostyka pozwala przejść przez całe badanie w komfortowym śnie – i to w ramach NFZ. Z tego artykułu dowiesz się dokładnie, jakie warunki musisz spełnić, by otrzymać refundację na znieczulenie ogólne, jak przygotować się do wizyty oraz co zrobić, gdy lekarz odmawia wpisania sedacji na skierowaniu. Nie pozwól, by strach stanął na drodze do twojego zdrowia.

Euronet obcina wypłaty w bankomatach. Klient odczuje zmianę i miło nie będzie

Euronet obcina wypłaty w bankomatach. Klient odczuje zmianę i miło nie będzie

Klienci przyzwyczajeni do jednorazowych wypłat gotówki Blikiem rzędu kilkuset złotych będą musieli zmienić swoje nawyki. Euronet ogłosił, że obniża limit pojedynczej wypłaty, tłumacząc to koniecznością cięcia strat. Nowe zasady obejmą wszystkie urządzenia z logo Euronet Polska – klasyczne bankomaty oraz recyklery, czyli maszyny łączące funkcję wpłatomatu i bankomatu. Od 19 lutego przy jednej transakcji kodem Blik z takiego urządzenia będzie można wyciągnąć maksymalnie 200 zł. To wyraźna zmiana wobec dotychczasowej praktyki, w której klient mógł jednorazowo pobrać kilkaset złotych, w wielu przypadkach nawet 800 zł. Teraz, aby wypłacić tę samą kwotę, trzeba będzie powtórzyć operację kilkukrotnie albo po prostu poszukać innej maszyny. Warto zauważyć, że ograniczenie nie dotyczy bankomatów bankowych obsługiwanych technicznie przez Euronet, ale oznaczonych logo konkretnego banku. Tam obowiązują limity ustalane przez daną instytucję finansową, a nie przez operatora zewnętrznej sieci. Wypłaty Blikiem generują straty Operator sieci nie ukrywa, że decyzja ma finansowe tło. W komunikacie Euronet podkreśla, że na transakcjach Blikiem "dokłada" do interesu, bo stawki, jakie otrzymuje od systemu, są dwukrotnie niższe niż rzeczywiste koszty obsługi takich wypłat. Chodzi o opłaty, które operator dostaje za każdą wypłatę realizowaną kodem z telefonu. Według firmy pozostają one na poziomie niewystarczającym, aby pokryć koszty utrzymania infrastruktury, serwisu, zasilania gotówką i samego przetwarzania transakcji. Z perspektywy Euronetu obniżenie limitu ma ograniczyć wysokość strat przy pojedynczej operacji. Skoro nie da się szybko podnieść stawek, firma próbuje zmniejszyć "rozmiar" transakcji. Przekłada się to jednak na większą liczbę operacji po stronie użytkownika i więcej zachodu, jeśli ktoś potrzebuje większej kwoty gotówki. Blik odpowiada: mniej wygodnie i mniej bezpiecznie Polski Standard Płatności, który stoi za systemem Blik, nie pozostawił tej decyzji bez komentarza. Zdaniem operatora obniżenie limitu z 800 zł do 200 zł to wyraźne pogorszenie komfortu i bezpieczeństwa korzystania z bankomatów Euronetu. Właściciel Blika zwraca uwagę, że klient, który będzie musiał kilkukrotnie powtarzać operację przy tej samej maszynie, dłużej stoi z telefonem przy bankomacie i częściej wprowadza kod. To nie tylko niewygodne, ale też zwiększa ekspozycję na ewentualną obserwację czy próbę kradzieży. PSP podkreśla również, że inni operatorzy bankomatów, a także sieci własne banków i duże sieci handlowe oferujące wypłaty w kasie, nie wprowadzają podobnych ograniczeń. To sugestia, że problem nie leży w samej konstrukcji systemu Blik, ale w modelu biznesowym konkretnej sieci bankomatów.

Polskie wątki w aktach Epsteina. Pierwsze spotkanie specjalnego zespołu

Polskie wątki w aktach Epsteina. Pierwsze spotkanie specjalnego zespołu

Waldemar Żurek skompletował zespół do zbadania polskich wątków w sprawie Jeffreya Epsteina. W jego skład wejdą dwa podzespoły: analityczny i śledczy. Prokuratorzy będą mogli wszczynać postępowania i występować do USA o udostępnienie dokumentacji. Minister sprawiedliwości odniósł się także do kwestii możliwego utrudniania pracy zespołu przez ambasadora USA Thomasa Rosea.

Koszmar na pasach w Mysłowicach. 73-latek potrącił 6-latka, policja publikuje nagranie

Koszmar na pasach w Mysłowicach. 73-latek potrącił 6-latka, policja publikuje nagranie

To nagranie mrozi krew w żyłach. Środek dnia, oznakowane przejście dla pieszych na ulicy Oświęcimskiej w Mysłowicach i matka z małym dzieckiem. Niestety, chwila nieuwagi wystarczyła, by doszło do dramatu, który mógł skończyć się tragicznie. Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 lutego, około godziny 13:15. Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, 73-letni kierujący Hondą z Katowic zignorował podstawowe zasady bezpieczeństwa. Mężczyzna zbliżając się do zebry, nie zachował szczególnej ostrożności i wjechał autem w 6-letniego chłopca, który przechodził przez jezdnię pod opieką mamy. Na filmie, który mundurowi zdecydowali się upublicznić, widać wyraźnie, że piesi byli już na pasach. Siła uderzenia była na tyle duża, że dziecko wymagało natychmiastowej pomocy medycznej. Finał w szpitalu i sądowe konsekwencje Szczęście w nieszczęściu, mimo groźnie wyglądającego upadku, 6-latek nie odniósł poważnych obrażeń zagrażających życiu. Zespół ratownictwa medycznego przetransportował go jednak do szpitala na szczegółowe badania. Strach matki i stres dziecka są jednak trudne do przeliczenia na jakiekolwiek punkty karne. Nagranie ze zdarzenia dostępne jest na stronie policji >>> Policjanci z Mysłowic nie mieli litości dla seniora za kółkiem. Zatrzymali mu prawo jazdy na miejscu. To jednak nie koniec problemów 73-latka, bo o tym, na jak długo pożegna się z uprawnieniami i jaka kara finansowa go spotka, zadecyduje teraz sąd.