Prokuratura wzywa funkcjonariuszy SOP. W tle wypadek Beaty Szydło

Prokuratura wzywa funkcjonariuszy SOP. W tle wypadek Beaty Szydło

Dziewięć osób, w tym ośmiu byłych i obecnych funkcjonariuszy SOP, ma usłyszeć prokuratorskie zarzuty w związku z nieprawidłowościami w postępowaniach po wypadku byłej premier Beaty Szydło. Do zdarzenia doszło w 2017 roku w Oświęcimiu. W wyniku incydentu z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicentbrażeń doznali pasażerowie jednego z tych samochodów oraz ówczesna szefowa rządu.

Nepo-papież, który smaży się w piekle. Przynajmniej w "Piekle" Dantego. Na tron Piotrowy wstąpił po jedynym takim roku w historii Kościoła

Nepo-papież, który smaży się w piekle. Przynajmniej w "Piekle" Dantego. Na tron Piotrowy wstąpił po jedynym takim roku w historii Kościoła

W XIII w. następcy św. Piotra zmieniali się nieraz bardzo szybko. Do tego stopnia, że tylko w 1276 r. było aż czterech papieży — wśród nich lekarz i dyplomata bez święceń kapłańskich. W roku następnym władzę objął zręczny rzymski arystokrata, który dał się zapamiętać jako prekursor kościelnego nepotyzmu. Jego występki były tak szokujące, że w "Boskiej Komedii" Dante Alighieri skazał go na piekielne męki.

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Afera Epsteina. Jak fejki zalały sieć

Dziewczynka ze zdjęcia z Barackiem Obamą została zamordowana, Leo Messi był na wyspie Jeffreya Epsteina, były prezydent Ukrainy utrzymywał relacje z tym nieżyjącym przestępcą. Internet zalała fala fejków. Skandal wykorzystywany jest przez internautów szukających zasięgów, ale także przez rosyjską dezinformację. W gąszczu fejków ginie kontekst, ofiary pedofilii i ich prawdziwe historie.

Tusk przed RBN z jasną deklaracją. Stanął okoniem w sprawie projektu Trumpa

Tusk przed RBN z jasną deklaracją. Stanął okoniem w sprawie projektu Trumpa

Na krótko przed posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego Donald Tusk zabrał głos w sprawie ewentualnego przystąpienia Polski do Rady Pokoju Donalda Trumpa. Premier jednoznacznie ogłosił, że nasz kraj nie będzie uczestniczyć w pracach. Wskazał przy tym, że w innych okolicznościach "nie wyklucza żadnego scenariusza". W ostatnich tygodniach w polskiej polityce często porusza się temat możliwości przystąpienia Polski do Rady Pokoju utworzonej przez Donalda Trumpa. Za uczestnictwem w gremium opowiedział się m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński. Sprawa jest poważna, a publiczne dyskusje trwają. Temat Rady Pokoju ma zostać poruszony m.in. podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które zwołał prezydent Karol Nawrocki. Planowo ma ono rozpocząć się w środę (11 lutego) o godz. 14:00. Donald Tusk o Radzie Pokoju Na krótko przed posiedzeniem rządu oraz posiedzeniem RBN Donald Tusk obwieścił, że Polska nie dołączy do prac Rady Pokoju. Premier poinformował, że szef polskiej placówki dyplomatycznej w Waszyngtonie Bogdan Klich otrzymał zaproszenie na spotkanie inaugurujące pracę Rady Pokoju, które zaplanowano na 19 lutego w USA. – Zaproszenie jest dla premiera lub prezydenta. To zaproszenie otwarte. To jest chyba ten moment, żeby dość jednoznacznie i wyraźnie powiedzieć, że w obecnych okolicznościach, jeśli chodzi o zasady status tej rady, bezpośrednie cele, głównie związane z odbudową Gazy pewne wątpliwości (...) powodują, że w tych okolicznościach Polska nie przystąpi do prac Rady ds. Pokoju – ogłosił premier [cytat za Polsatnews.pl]. Donald Tusk podkreślił przy tym: – Nasze relacje ze Stanami Zjednoczonymi były, są i będą naszym priorytetem z oczywistych względów, więc jeśli zmienią się okoliczności przystąpienia do prac w tej Radzie Pokoju, to nie wykluczamy żadnego scenariusza. Szef rządu przekazał ponadto, że gdyby Karol Nawrocki zdecydował się udać do USA i uczestniczyć w spotkaniu Rady Pokoju w charakterze świadka, to "otrzyma od rządu pełne dossier na temat tego, jak postępować". Jednocześnie premier zaznaczył, że sprawa jest "delikatna i bardzo poważna", bo dotyczy najważniejszego sojusznika Polski. – Także tutaj, w Polsce, ja nie widzę powodu, żeby ktokolwiek kwestionował wartość tych szczególnie dobrych relacji polsko-amerykańskich. Ale w żaden sposób nie zrezygnujemy z naszego suwerennego prawa do wyrażania opinii, do posiadania czasami innej opinii na różne tematy niż nasi najważniejsi sojusznicy – wybrzmiało z ust Donalda Tuska. Główne problemy Rady Pokoju: pieniądze i rola Donalda Trumpa Rada Pokoju ma zajmować się zarządzaniem zniszczoną przez wojnę strefą Gazy. W przyszłości miałaby również zajmować się innymi konfliktami. Największe emocje w kontekście gremium budzą jednak dwa zagadnienia: kwestia finansowa i kompetencje Donalda Trupa. Mówi się bowiem, że stałe członkostwo w gremium ma kosztować miliard dolarów, tj. około 3,6 miliarda złotych. I tu pojawia się kość niezgody między politykami: w ocenie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego rząd "musi wyasygnować ten miliard dolarów", tymczasem minister finansów Andrzej Domański wprost zaznacza, że w budżecie nie przewidziano takich środków na ten cel. Przed podjęciem decyzji o uczestnictwie Polski w Radzie Pokoju konieczne jest dopełnienie procedur, wśród których znajduje się m.in. uzyskanie zgody Rady Ministrów w formie uchwały. Ostatnio przypominał o tym wicepremier Radosław Sikorski, który proponował także, że może doradzić w tej sprawie prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Niejasną kwestią pozostaje również temat kompetencji Donalda Trumpa, o czym Sikorski przypominał w wypowiedzi cytowanej przez Interię. Polityk określił konstrukcję Rady Pokoju jako "bardzo nietypową", a także zwrócił uwagę na niejasności dotyczące statusu jej przewodniczącego, obecnego prezydenta USA, "z absolutnymi prerogatywami po skończeniu przez niego kadencji prezydenta Stanów Zjednoczonych".

Dlaczego sprawa Czarzastego trafiła na RBN? Rabenda wyjaśnia

Dlaczego sprawa Czarzastego trafiła na RBN? Rabenda wyjaśnia

Rośnie napięcie przed zaplanowaną na dziś Radą Bezpieczeństwa Narodowego. - Strona rządowa uważała, iż już wszystkich jest w stanie w głównych mediach przekonać (...) i panują nad sytuacją. Tak nie jest, bo doniesienia medialne związane z marszałkiem Czarzastym są naprawdę niepokojące - zaznaczył Karol Rabenda w programie wPolsce24. Prezydencki minister mówił wprost o wątpliwościach związanych z marszałkiem Sejmu.