"Będziemy musieli używać gołębi pocztowych". Chaos komunikacyjny w rosyjskiej armii narasta. "Roskomnadzor to wspólnicy wroga"

"Będziemy musieli używać gołębi pocztowych". Chaos komunikacyjny w rosyjskiej armii narasta. "Roskomnadzor to wspólnicy wroga"

Rosyjscy żołnierze na froncie stanęli w obliczu całkowitej blokady komunikacyjnej. Po ograniczeniu dostępu do Telegrama i wyłączeniu terminali Starlink całe odcinki linii walk zostały praktycznie odcięte od stabilnej łączności. Żołnierze i blogerzy wojskowi nie kryją oburzenia, a niektórzy oskarżają nawet władze o sabotaż. Ich zdaniem blokada uderza nie tylko w komunikację, ale także w logistykę i koordynację ataków. "To jak strzelanie sobie w stopę" — grzmi jeden z żołnierzy.

"Będziemy musieli używać gołębi pocztowych". Chaos komunikacyjny w rosyjskiej armii narasta. "Roskomnadzor to wspólnicy wroga"

"Będziemy musieli używać gołębi pocztowych". Chaos komunikacyjny w rosyjskiej armii narasta. "Roskomnadzor to wspólnicy wroga"

Rosyjscy żołnierze na froncie stanęli w obliczu całkowitej blokady komunikacyjnej. Po ograniczeniu dostępu do Telegrama i wyłączeniu terminali Starlink całe odcinki linii walk zostały praktycznie odcięte od stabilnej łączności. Żołnierze i blogerzy wojskowi nie kryją oburzenia, a niektórzy oskarżają nawet władze o sabotaż. Ich zdaniem blokada uderza nie tylko w komunikację, ale także w logistykę i koordynację ataków. "To jak strzelanie sobie w stopę" — grzmi jeden z żołnierzy.

Koszmary Lindsey Vonn. "To nie bajka, to życie"

Koszmary Lindsey Vonn. "To nie bajka, to życie"

Ta historia miała się zakończyć inaczej. Marzenia runęły szybko - zaledwie w 13 sekund. Zjawiskowa, przebogata w sukcesy kariera była przerywana wypadkami i kontuzjami. Groźnymi i bardzo groźnymi złamaniami kończyn, zrywaniem mięśni i więzadeł. Ostatni rozdział nie przyniósł dobrych wieści. - Niczego nie żałuję - zapewnia Lindsey Vonn, która z trasy alpejskiego zjazdu igrzysk Mediolan/Cortina 2026 do szpitala przetransportowana została śmigłowcem.

Koszmary Lindsey Vonn. "To nie bajka, to życie"

Koszmary Lindsey Vonn. "To nie bajka, to życie"

Ta historia miała się zakończyć inaczej. Marzenia runęły szybko - zaledwie w 13 sekund. Zjawiskowa, przebogata w sukcesy kariera była przerywana wypadkami i kontuzjami. Groźnymi i bardzo groźnymi złamaniami kończyn, zrywaniem mięśni i więzadeł. Ostatni rozdział nie przyniósł dobrych wieści. - Niczego nie żałuję - zapewnia Lindsey Vonn, która z trasy alpejskiego zjazdu igrzysk Mediolan/Cortina 2026 do szpitala przetransportowana została śmigłowcem.

"Niejawne" obrady RBN. Cenckiewicz "dopuszczony jednorazową decyzją" szefa kancelarii prezydenta

"Niejawne" obrady RBN. Cenckiewicz "dopuszczony jednorazową decyzją" szefa kancelarii prezydenta

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz został dopuszczony do niejawnych obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego - przekazał wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w "Faktach po Faktach". Jak mówił, była to "jednorazowa decyzja" szefa kancelarii prezydenta. Według rządzących Cenckiewicz nie ma poświadczeń bezpieczeństwa, które umożliwiałyby mu dostęp do informacji niejawnych, choć sam szef BBN jest innego zdania.

"Niejawne" obrady RBN. Cenckiewicz "dopuszczony jednorazową decyzją" szefa kancelarii prezydenta

"Niejawne" obrady RBN. Cenckiewicz "dopuszczony jednorazową decyzją" szefa kancelarii prezydenta

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz został dopuszczony do niejawnych obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego - przekazał wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w "Faktach po Faktach". Jak mówił, była to "jednorazowa decyzja" szefa kancelarii prezydenta. Według rządzących Cenckiewicz nie ma poświadczeń bezpieczeństwa, które umożliwiałyby mu dostęp do informacji niejawnych, choć sam szef BBN jest innego zdania.

Pogrzeb Edwarda Lindego-Lubaszenki. Aktor zostanie pożegnany w wyjątkowy sposób

Pogrzeb Edwarda Lindego-Lubaszenki. Aktor zostanie pożegnany w wyjątkowy sposób

Kilka dni po śmierci Edwarda Lindego-Lubaszenki zapadła decyzja w sprawie jego ostatniego pożegnania. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego potwierdziło, że wybitny aktor zostanie pochowany z honorami państwowymi. Artysta odszedł 8 lutego w wieku 86 lat. Informację o jego śmierci przekazał w poruszający sposób syn, Olaf Lubaszenko, który na Instagramie napisał krótko: "Żegnaj, Tato". Wiadomość potwierdził również Narodowy Stary Teatr w Krakowie – scena, z którą Edward Linde-Lubaszenko był związany przez ponad pół wieku. "Odszedł jeden z najwybitniejszych polskich aktorów teatralnych i filmowych, którego artystyczna obecność przez ponad pięć dekad uświetniała polską scenę" – poinformowali przedstawiciele krakowskiej sceny. Pogrzeb Edwarda Lindego-Lubaszenki będzie państwowy Teraz zapadły ustalenia dotyczące ceremonii pogrzebowej. Jak przekazał w rozmowie z "Faktem" rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego: – Mamy potwierdzenie. Wydaliśmy zgodę, jest decyzja o tym, że pogrzeb będzie miał charakter państwowy. Dodał również: – To już oficjalnie wiadomo. Rodzina została poinformowana. Szczegóły dotyczące daty i miejsca pogrzebu Lindego-Lubaszenki nie zostały jeszcze podane. Nieoficjalnie mówi się o Warszawie lub Krakowie. Resort podkreśla, że decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do najbliższych zmarłego. – Jeśli chodzi o termin i miejsce pogrzebu, to jest to w gestii rodziny i wzajemnych ustaleń. My dostajemy to do informacji, nie mamy na to wpływu – zaznaczył rzecznik. Edward Linde-Lubaszenko zagrał ponad 70 ról filmowych Edward Linde-Lubaszenko urodził się 23 sierpnia 1939 roku w Białymstoku. Początkowo studiował medycynę we Wrocławiu, jednak ostatecznie wybrał drogę artystyczną. Przez lata stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina i teatru, a także cenionym pedagogiem, który wychował kolejne pokolenia aktorów. W jego dorobku znalazło się ponad 70 filmów i przeszło 110 ról teatralnych. Widzowie pamiętają go z takich produkcji jak "Psy", "Kroll", "Róża" czy "Lista Schindlera". Dużą popularność przyniosły mu również role w komediach reżyserowanych przez jego syna Olafa Lubaszenkę – m.in. "Sztosie", "Poranku kojota", "Chłopaki nie płaczą" i "E=mc2". Na scenie zachwycał z kolei w "Wyzwoleniu", "Procesie" czy "Weselu", budując pozycję jednego z najważniejszych aktorów swojego pokolenia.

Chciał zatrzeć złe wrażenie? Ambasador USA wprost o polskich żołnierzach

Chciał zatrzeć złe wrażenie? Ambasador USA wprost o polskich żołnierzach

- Szanujemy partnerstwo między Stanami Zjednoczonymi a Polską - przekazał w środę ambasador Tom Rose. Dyplomata mówił też o polskich żołnierzach, doceniając ich poświęcenie w wojnie o niepodległość USA. Wypowiedź tę można traktować jako próbę zatarcia złego wrażenia po głośnych słowach Donalda Trumpa. Republikanin podał w wątpliwość zaangażowanie sojuszników w misji w Afganistanie.